Sebra ochraniacz

Warto zadbać o to, aby nasze maluchy miały zapewniony jak najwyższy poziom bezpieczeństwa. Doskonale do tej roli nadaje się sebra ochraniacz.

Ten ochraniacz do łóżeczka jest produktem renomowanej firmy, co jest gwarantem jego dobrej jakości. Został wykonany z materiałów, które nie wykazują żadnej szkodliwości dla dzieci, dlatego są bardzo bezpieczne. Można znaleźć różne rodzaje takich produktów. Dzięki bogatej ofercie każdy znajdzie coś odpowiedniego dla siebie. Należy jeszcze dodać, że te ochraniacz do łóżeczek są wykonane z przyjemnych dla oka kolorów, a dodatkowo posiadają piękne wzory, które pozytywnie oddziałują na dzieci.

Warto poszukać szczegółowych informacji na temat poszczególnych produktów. Można je znaleźć np. na witrynach internetowych sklepów, w których można zakupić sebra ochraniacz. Polecam porównanie różnych ofert, ponieważ dzięki temu będziesz w stanie dokonać wyboru takiego towaru, który będzie dla ciebie pod każdym względem najkorzystniejszy. Warto też sprawdzić oceny poszczególnych produktów.

sprzątanie imprez masowych Poznań

Koncert? Mecz? Wszystko pięknie oprócz sterty śmieci pozostawionych przez widzów? Nie martw się – zajmiemy się Tym!

Zachęcamy Cię do sprawdzenia naszej nowej oferty. Nasza firma od dawna znana jest z profesjonalnego sprzątania! Co wyróżnia nas na tle innych? Przede wszystkim jakość oraz tempo naszej pracy! Posiadamy wykwalifikowanych oraz sprawnych fizycznie pracowników, dla których posprzątanie dużej sali koncertowej lub ogromnego stadionu to żaden problem. Ponadto zaufało nam już wiele osób, które do tej pory zadowolone są ze stałej współpracy i rezultatów wykonanej przez nas pracy. Co więcej, tylko u nas znajdziesz najniższe ceny na rynku – za profesjonalnie wykonaną usługę zapłacisz tyle co nic! Sprzątanie imprez masowych Poznań, pytasz czy warto? Z pewnością tak! Gwarantujemy Ci 100% satysfakcji, ponieważ wiemy jak cenny jest dla Ciebie czas. Dlaczego więc nie dołączysz do grona naszych zadowolonych klientów?

Skontaktuj się z nami już dziś i postaw na nowoczesną jakość sprzątania! Uwierz, że nie pożałujesz swojej decyzji!

Psycholog i psychoterapia Warszawa Mokotów

Jeśli masz problemy, z którymi nie potrafisz sobie poradzić albo dopadła Cię depresja, nerwica natręctw i różne lęki, to warto skontaktować się z psychologiem i zapisać się na wizytę. Bardzo ważne jest to, aby nie wstydzić się swoich problemów i wizyty u specjalisty, ponieważ są takie sytuacje i zdarzenia, w których tylko jemu uda się nam pomóc. Psycholog i psychoterapia Warszawa Mokotów potrafi słuchać i rozumie, na czym polegają nasze lęki i będzie mógł nam podpowiedzieć, jak sobie z nimi radzić. Dzięki temu terapia przynosi oczekiwane rezultaty, a my odzyskujemy z powrotem chęć do życia. Nasze problemy różnie wpływają na nasze życie, a czasami sprawiają, że nie mamy już na nic siły. W związku z tym pozostaje nam skontaktowanie się z psychologiem, który posiada odpowiednią wiedzę oraz doświadczenie w pomocy ludziom z różnymi problemami. Dzięki niemu będzie możliwe zrozumienie,  na czym tak naprawdę polega nasz problem i skąd się on w ogóle wziął. Co nas skłoniło do zmiany w swoim życiu i przewartościowaniu wszystkich swoich myśli.

Wierność najważniejsza

O szczęściu, płaczu i wierności To będzie tekst o szczęściu, o płaczu i o wierności, ale przede wszystkim o wierności. Przeznaczony jest nie dla wszystkich. Nie potrzebują go czytać ci, dla których wierność raz podjętym zobowiązaniom jest tylko radosną oczywistością, i nie warto, żeby go czytali ci, którzy w ogóle nie wiedzą albo nie chcą wiedzieć, co to jest wierność. Napisany jest dla tych, którzy znają wartość wierności, ale także jej cenę; którzy uważają ją za coś bardzo ważnego, choć nie zawsze łatwego. Będzie więc w tym tekście o wierności, ale zacząć trzeba od szczęścia. Mnóstwo rzeczy dzieje się wokoło nas. Wiele spraw nas dotyczy, wiele przedmiotów mamy w swoim polu widzenia. Tak wiele, że nie można ich wszystkich uświadamiać sobie w jednakowym stopniu. Coś musi dominować, stawać się ważne, inne rzeczy pozostają na dalszym planie. W psychologii mówi się w związku z tym o tle i figurze: figura jest tym, co ma dla nas – w danym momencie – znaczenie. Reszta pozostaje tłem. Możemy to sprawdzić. Idźmy na spacer, zatrzymajmy się i spójrzmy na trawę koło drogi. Obejrzyjmy wszystko, co się znajduje w naszym polu widzenia, a potem skoncentrujmy uwagę na jednej roślince: trawce lub kwiatku. W miarę przyglądania mu się, kwiatek staje się figurą, wyłania się z tła. Tło staje się mało ważne, prawie niedostrzegalne. Już tylko kwiatek jest wyodrębniony – zaczynamy dostrzegać coraz więcej szczegółów: kształt, zarys listków, kolor i jego odcienie, kroplę rosy na płatku. Widzimy już tylko piękno tego kwiatu, zachwycamy się nim jest to zachwyt uszczęśliwiający. Jeśli umiemy się zatrzymać, takich chwil może być dużo. Może taką chwilę szczęścia dać kwiat, światło księżyca, dzieło sztuki, płynąca woda, widok na góry. Wystarczy zatrzymać się, wyciszyć wewnętrznie, odetchnąć. Szczęście jest tuż, pod ręką, blisko, brak tylko czasu, by podnieść na nie oczy. Po to właśnie są potrzebne święta, wakacje, urlopy, żeby ten czas znaleźć, żeby się wewnętrznie uspokoić, zachwycać się i być przez chwilę szczęśliwym.

Wspólny cel działania

Dlatego, choć dzieci są najbardziej naturalnym wspólnym celem działania, nie powinny stać się jedyną wartością łączącą małżonków. Trzeba świadomie te wspólne wartości odkrywać  i wzajemnie je sobie ofiarowywać. Wtedy następny etap miłości małżeńskiej – już po odejściu dzieci – może stać się najpiękniejszy. Jeśli wartością główną nie stanie się wówczas wygoda i troska samego siebie, jeśli nadal będzie coś, co dla obojga małżonków jest rzeczywiście ważne i dla czego warto – pomagając sobie wzajemnie – pracować, może to być naprawdę złoty okres miłości małżeńskiej. Znowu we dwoje – jak nowożeńcy – ale z człowiekiem, z którym przeżyło się dużo dobrych i złych dni. Kiedy Mały Książę z książki Saint-Exupery’ego zobaczył ogród pełen róż, pomyślał o swojej ukochanej róży: «Sądziłem, że posiadam jedyny na świecie kwiat, a w rzeczywistości mam zwykłą różę, jak wiele innych». Czasem myślimy tak o naszych współmałżonkach, jeśli jednak zastanowimy się, możemy zrozumieć to, co Mały Książę zrozumiał przy pomocy liska – swego przyjaciela. Mały Książę pojął, że choć jego róża dla przygodnego przechodnia może wydawać się zwyczajna, dla niego ma znaczenie większe niż wszystkie inne razem wzięte, «ponieważ ją właśnie podlewałem. Ponieważ ją przykrywałem kloszem. Ponieważ ją właśnie osłaniałem. Ponieważ właśnie dla jej bezpieczeństwa zabijałem gąsienice [z wyjątkiem dwóch lub trzech, z których chciałem mieć motyle]. Ponieważ słuchałem jej skarg, jej wychwalań się, a czasem jej milczenia. Ponieważ… jest moją różą. Twoja róża ma dla ciebie tak wielkie znaczenie, ponieważ poświęciłeś jej wiele czasu [powiedział lisek], Ponieważ poświęciłem jej wiele czasu… – powtórzył Mały Książę, aby zapamiętać». Może właśnie wtedy, już z pewnym dystansem wobec życia, mogą małżonkowie znaleźć jego cel najistotniejszy? Jeśli to będzie zarazem cel wspólny, mogą na nowo przeżywać swoją miłość, która jest inna niż w dniu ślubu, ale głębsza i zarazem szerzej otwarta do świata.

Ślub

Choć nie powinien być szczytowym momentem w całym rozwoju miłości między dwojgiem ludzi, jest rozpoczęciem nowego etapu, w którym nabyta wcześniej umiejętność podejmowania odpowiedzialności zaczyna się konkretyzować i sprawdzać w odniesieniu do współmałżonka. Jest momentem, w którym za osobę, wybraną ze względu na uczuciowe w niej upodobanie, podejmuje się trwałą odpowiedzialność. Oczywiście już wcześniej istnieje odpowiedzialność za człowieka, z którym się styka, ale właśnie decyzja podjęcia odpowiedzialności na zawsze jest akcentem, który – dodany do wcześniejszego upodobania – zmienia miłość narzeczeńską w małżeńską.
Teraz dominującym przeżyciem jest radość z bycia ze sobą i na tym etapie stanowi to właściwy poziom rozwoju. Ale po jakimś czasie para ludzi, dla której jedynym wspólnym celem byłoby przebywanie ze sobą, wydawałaby się śmieszna, a im samym groziłaby nuda. By tego uniknąć, potrzebne jest nie tylko bycie razem, ale wspólne działanie. Jego cel może być bardzo różny – najczęściej staje się nim dziecko. We wzajemnej pomocy i pracy dla wspólnego celu miłość małżeńska rozwija się dalej. I ten etap jednak nie może trwać zbyt długo. Rodzice powinni mieć coś, co ich łączy niezależnie od dzieci. Powinni w okresie wielkiego zaabsorbowania dziećmi i przemęczenia pracą dla nich nie zapominać o narzeczeńskim «chodzeniu ze sobą», choćby czasami, i o wspólnych przyjemnościach. Powinni rozmawiać ze sobą także o innych sprawach niż dzieci [na przykład sprawy społeczne, religia, praca zawodowa], gdyż w przeciwnym razie z czasem nic ich nie będzie łączyć. Po dorośnięciu dzieci, rodzice będą się starali zbyt długo przetrzymywać je w zależności od siebie, a po ich odejściu stwierdzą, że nie mają już nic wspólnego.

Rozmaite etapy

Rozwój miłości w małżeństwie Umiejętność miłości rozwija się przechodząc przez różne etapy. Dziecko, początkowo zupełnie egocentryczne, uczy się kolejno zwrócenia ku innym osobom, wczucia się w ich potrzeby, podejmowania za nie odpowiedzialności. Na tym etapie rozwoju sztuki miłości jest się już dojrzałym do małżeństwa, nie jest to jednak w ewolucji kontaktów między kobietą a mężczyzną moment szczytowy. Tak jak miłość dziecięca nie jest jeszcze wystarczającą podstawą do małżeństwa, tak miłość, którą można uważać za dojrzałą na etapie ślubu, byłaby niedojrzała w dziesięć lat później, jeśliby się nie zmieniła. I jest wielkim błędem życzenie nowożeńcom: «Żeby się kochali zawsze tak samo jak dziś», albo ich postanowienie: «Nasza miłość nigdy się nie zmieni».
Miłość powinna się zmieniać oraz rosnąć razem z człowiekiem i dlatego równie błędne są często kierowane do młodych par przestrogi uprzedzające ich: «Miłość minie, ale może zostać przyjaźń». Miłość nie musi mijać, nie jest czymś danym z zewnątrz, jakąś siłą niezależną od człowieka. Jest tym, co się dzieje między dwojgiem ludzi, a więc właśnie od nich zależy. Trudność polega na tym, że zależy od obu stron naraz i obie strony muszą wykazywać pewną wstępną dojrzałość i pragnienie dalszego rozwoju. Dlatego, choć jest rzeczą zupełnie naturalną, że w okresie narzeczeńskim miłość wyraża się przede wszystkim w pragnieniu przebywania ze sobą, warto jednak już wtedy zastanowić się, czy istnieją poza tym jakieś wartości, które są dla obojga wspólne. Ten wspólny cel «poza sobą wzajemnie» jest jeszcze mglisty, ale on właśnie w przyszłości umożliwi przejście na wyższy poziom rozwoju.

Następnym elementem miłości małżeńskiej jest wyłączność

Gdyby rozwój miłości zatrzymał się na tym poziomie, byłaby jeszcze bardzo uboga. Choć nie jest to element wystarczający, jednak bardzo ważny, wyróżniający miłość małżeńską od innych. «Wierność», rozumiana czasem zbyt wąsko, jako wyłączność seksualna, dotyczy jednak nie tylko tej dziedziny życia. Relacja tak totalna, tak całościowo obejmująca człowieka, nie może być dzielona z wieloma osobami. Nie oznacza zamknięcia się na sprawy innych, ale zawiera w sobie lojalność dla współmałżonka we wszystkich sprawach. Współodczuwanie i współdziałanie dotyczy nie tylko lojalności wobec sytuacji zewnętrznych w stosunku do małżeństwa, także układu wewnętrznego – przyrzekane jest jako «uczciwość małżeńska». Polega to na obdarzaniu zaufaniem, staraniu się o zrozumienie drugiego w każdej sprawie, a także na tym, by wzajemnie sobie ułatwiać. Uczciwość małżeńska wyklucza tak zwane ciche dni, podczas których małżonek nie może ani się dowiedzieć, o co chodzi, ani przedstawić swojego punktu widzenia. Uczciwość małżeńska nie pozwala na jednostronne oskarżanie, ale każe zmierzać zawsze do podtrzymywania jasnej komunikacji między małżonkami, komunikacji wyspierającej komunię, czyli wspólnotę. Elementem miłości małżeńskiej jest też obdarzanie, ten najgłębszy wymiar miłości [w przysiędze: po prostu «miłość»]. Miłość dojrzała potrafi nie tylko pragnąć czyjejś obecności i rozumieć drugiego człowieka, potrafi obdarzać go. Najwszechstronniejsze obdarzanie występuje właśnie w małżeństwie, gdyż małżonkowie obdarzają się nie tylko wzajemną pomocą, ale samymi sobą. Jedność dwojga w jednym ciele «urzeczywistnia się w spotkaniu małżeńskim, a płeć jest tym, co pozwala na to zjednoczenie. Jest w nim coś więcej niż jedność ciał, gdyż zjednoczenie następuje od początku z wolnego wyboru [w związku rodziców z dzieckiem jest jakaś konieczność], połączonego z wzajemnym darem. Stwierdzenie „niedobrze być człowiekowi samemu” wskazuje na to, że człowiek jako osoba realizuje się najprawidłowiej będąc „z kimś” albo jeszcze głębiej „dla kogoś”».

Wspólne elementy

Miłość małżeńska – mimo że dzieje się wciąż między tymi samymi osobami – nie jest jednostajna, bo składa się ze współzależnych elementów, zawsze w niej obecnych, choć nabierających w różnych sytuacjach specjalnej wagi. Elementy te to: współobecność, wyłączność, współ- odczuwanie i wzajemne obdarzanie. Wszystkie mają swój wyraz w przysiędze, jaką składają sobie małżonkowie podczas ślubu kościelnego. Kiedyś w poradni pewna pani w rozmowie powiedziała mi: «Mąż boi się, że od niego odejdę, ale ja nie mogę tego zrobić, bo obiecałam teściowej, że go nie porzucę». Spytałam ją delikatnie, czy nie obiecywała tego mężowi. Wydawała się tym szczerze zdziwiona: owszem, mieli ślub kościelny, uczestniczyła w tej uroczystości, ale nie traktowała tego jako przyrzeczenia takiego jak na przykład, że coś się komuś załatwi, gdzieś pójdzie. Przysięga była dla niej pewną ceremonią, a nie po prostu ludzką obietnicą. Może ta opowieść brzmi anegdotycznie, ale naprawdę wiele małżeństw traktuje swój związek jak teren gry dyplomatycznej, dopuszczającej nieszczerość, podstęp i odwet, zapominając o tym, że coś sobie po prostu obiecali. Zawarte w ślubowaniu elementy miłości małżeńskiej zakładają wcześniejszą dojrzałość, bo tworzą się z tych sprawności, które rosły od dzieciństwa, a teraz zostały w sposób szczególny skierowane do wybranej osoby. Współobecność, pragnienie bliskości, znane małym dzieciom, teraz wyrażają się w decyzji bycia właśnie z wybranym mężem czy żoną, i to przez całe życie. «Oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci» – znaczy, że będziemy zawsze razem. Czasem za wąsko się to rozumie: «że cię nie opuszczę» – czyli, że się nie rozwiodę, ale naprawdę idzie o coś więcej: że będą planować życie tak, aby nie rozstawać się na długo bez konieczności, nawet choćby miało to przynieść materialne korzyści rodzinie. Współobecność dotyczy życia seksualnego, ale nie tylko to jest bycie razem we wszystkich dziedzinach życia i współmałżonek ma prawo na to liczyć.

Miłość małżeńska

Gdy człowiek osiągnie ogólną sprawność miłości i połączy się z tym wybór konkretnej osoby budzącej zainteresowanie erotyczne, rodzi się dojrzała miłość. Różne są rodzaje miłości. Miłość małżeńska jest wśród nich miłością specjalną – takim sposobem życia, żeby przechodzić przez nie we dwoje. Dla chrześcijan relacja ta jest sakramentem. Miłość małżeńska nie ma dobrej prasy ani w literaturze, ani w mass mediach. «Ach, to nudno w kółko, wciąż, tylko zawsze jeden mąż» – mówiła przedwojenna jeszcze piosenka; częściej opisuje się zdrady, trójkąty i porzucenia niż wytrwałą miłość między tymi samymi osobami. Taka miłość wydaje się może zbyt zwykła, nieciekawa, a jednak o takiej właśnie miłości ludzie marzą. Gdy się jej przyjrzeć z bliska, nie jest taka szara i jednolita, jakby się zdawało. Zmienia się i przekształca wielokrotnie w trakcie swego rozwoju i wyróżnia specyficznymi cechami od innych miłości erotycznych. Do cech tych należy nastawienie ku przyszłości, pragnienie wspólnego działania, pobudzenie aktywności, nadzieja na przyszłość. Z tym związana jest potrzeba stwarzania. Płodność jako cecha miłości małżeńskiej dotyczy przede wszystkim rodzenia i wychowania dzieci, ale także wszelkich wspólnych dokonań, jak na przykład stworzenie domu – w sensie materialnym i całego stylu życia. Cechą miłości małżeńskiej jest też porzucenie części swego egoizmu na rzecz nowej jakości, jaką stanowi wspólnota dwojga, w której oboje starają się o dobro drugiego, a także współodpowiedzialność. Współodpowiedzialność to traktowanie wszystkiego, co się w małżeństwie zdarzy, jako następstwa działania obu stron. Oboje ponoszą odpowiedzialność za niepowodzenia, oboje są też twórcami satysfakcji i szczęścia.