page

Konsekwencje

Można też zajść do domu dziecka, ale takie odwiedziny mogą mieć poważne konsekwencje. Teresa jest osobą samotną. Zajrzała do domu dziecka i zainteresowała się dziewczynką, którą postanowiła wziąć na stałe, ale wtedy okazało się, że dziewczynka ma siostrę – wzięła więc obie. Pisze się to prosto: wzięła, w rzeczywistości musiała przezwyciężyć bardzo wiele trudności. A kiedy zaczął się kryzys i wszystkim zrobiło się bardzo trudno, zastanawiałam się, czy czasem nie żałuje swojej decyzji. A Teresa dzwoni do mnie i mówi, że tak jest teraz ciężko, że gdyby nie miała swoich dwóch słoneczek, to nie wie, jak by przeżyła. Można też zrobić całkiem inaczej. Jeśli nie jest się zbyt pewnym siebie i obawia się portierów, sekretarek i innych osób gotowych zwymyślać – zanim dowiedzą się, o co chodzi – dobrze będzie poszukać w myśli osoby o podobnym do siebie samej położeniu. Może jest wśród znajomych ktoś, kto też chętnie pomógłby innym. Może na razie jeszcze nie przyszło mu do głowy albo także nie wie, od czego zacząć, ale przyłączy się do propozycji, żeby wybrać się razem gdzieś, gdzie ludzie na was czekają, choć jeszcze nie wiedzą, że to właśnie wy do nich przyjdziecie. A kiedy się raz zacznie, sytuacja odwraca się bardzo szybko. Jest się otoczonym morzem spraw i bardzo potrzebnym wielu ludziom. Febe potrzebująca wsparcia Choć człowiek najpełniej realizuje się będąc «dla kogoś», sam też potrzebuje innych. Każdy przeżywa czasem chwile trudne; chce, by jego starania były dostrzegane; potrzebuje troski innych. Rodzina zaspokaja, a w każdym razie ma możliwości zaspokojenia tych potrzeb. Inaczej z ludźmi nie mającymi rodziny – choć sami często pomagają innym, nieraz brak im pomocy; co więcej spotykają się z licznymi uprzedzeniami.

Cześć, mam na imię Adam i od pewnego czasu temat rodziny jest dla mnie codziennością. Wiedzę i doświadczenie, które posiadam, chciałbym przekazać Ci tu, na tym blogu. Mam nadzieję, że zostaniesz tu na dłużej!